Recenzja: Ledaig 1998 Sherry Butt #360 Handfill
Pożegnalny dram w destylarnii Tobermory to whisky dosyć wyjątkowa. W odpowiednim wieku i o ciekawej historii. Do degustacji dostaliśmy ostatnią beczkę z rocznika 1998...
Pożegnalny dram w destylarnii Tobermory to whisky dosyć wyjątkowa. W odpowiednim wieku i o ciekawej historii. Do degustacji dostaliśmy ostatnią beczkę z rocznika 1998...
Po dwóch świetnych Tobermory nadeszła pora na to, co lubię najbardziej, czyli torf. Przed nami kolejne dwie whisky, już spod znaku Ledaig. Pierwszy Ledaig...
W magazynie Tobermory druga próbowana beczka zdecydowanie podniosła poprzeczkę po pierwszej 20-letniej Tobermory po Manzanilli. Przynajmniej na papierze. A w kieliszku? W kieliszku 32-letiną...
Tegoroczne wyprawy do Szkocji stały pod znakiem odwiedzania nowych miejsc i destylarni. W ten sposób w końcu udało mi się dotrzeć na wyspę Mull...
Jak tak patrzę w notatki, to wychodzi na to, że nigdy nie piłem żadnej Aberfeldy. W każdym razie destylarnia wypada na trasie pomiędzy Speyside...
Przy wizycie w destylarni bardzo liczyłem na jakiegoś solidnego Glenfiddicha. Co prawda wybrałem próbkę z beczki, więc jest to przyjemność jednorazowa, ale zdecydowanie nie...
Jak pewnie wiecie, patrząc na moje przygody z kilkoma edycjami Balvenie, bardzo jestem ciekaw torfowych odmian destylatów zwykle ukazujących się jako nietorfowe, zwłaszcza z...
Destylarnia GlenWyvis, jak widać po roczniku w tytule, należy do tych otwartych w nowej fali. Gorzelnia wyróżnia się tym, że jest kooperatywą, nie posiada...
Jak wspominałem we wpisie o bliźniaczej edycji od Falkirk Distillery – z wizyty w gorzelninie wyszedłem w pustymi rękoma. Pora na drugiego sampla. Beczka...
Czytam i polecam: DramHunter | Fine Spirits Club