Recenzja: Ben Nevis McDonald’s Traditional

Ben Nevis McDonald’s Traditional wraz z Ben Nevis 10-letniego tworzą core range desytlarni. McDonald’s Traditional nawiązuje nazwą do założyciela destylarni. Whisky była częścią degustacji organizowanej przez Adama z Polish My Whisky. Ben Nevis McDonald’s Traditional nie posiada oznaczenia wieku. Whisky butelkowana jest w mocy 46%. Nie ma informacji o filtracji ani barwieniu. Kolor: jasnozłoty,...

Recenzja: Nevis Dew Blue Label

Nevis Dew Blue Label to odpowiedź Ben Nevis (a raczej koncernu Nikka) na szał roku 2000. Na początku nazwany Ben Nevis Millenium Blend, co zostało szybko ukrócone przez SWA jako nazwa wprowadzająca konsumenta w błąd – składniki blendu nie pochodzą z wyłącznie z destylarni Ben Nevis. Ciekawostką jest, że w przeszłości w destylarni produkowano...

Recenzja: Glenmorangie Signet

Glenmorangie to jedna z tych destylarni z którymi mam problem. Patrząc na ich core range oraz ceny wpada z kategorię whisky dla początkujących. Dosyć nudna podstawowa 10YO, prosta i trochę bez wyrazu Quinta Ruban. Chyba nie ma nikogo, kto powiedzłaby, że to jego ulubiona destylarnia. Dodatkowo Glenmorangie jest własnością Moët Hennessy Louis Vuitton, która...

Recenzja: Writer’s Tears Red Head

Pora na butelkę numer siedem z degustacji w ciemno oragnizowanej przez M&P. Okazuje się, że to drugi irlandczyk w degustacji. Tym razem jednak single malt pod marką Writer’s Tears. Whiskey dojrzewała wyłącznie w beczkach po sherry Oloroso. Została zabuelkowana w 46% bez filtracji na zimno i w naturalnej barwie. Producent nie podaje wieku. Przypominam,...

Recenzja: Paul John Classic Select Cask

Pora na butelkę numer cztery z degustacji w ciemno oragnizowanej przez M&P. Okazuje się, że mamy do czynienia z indysjką destylarnią Paul John. Azjatyckie whisky z bardziej tropikalnych regionów zyskują w ostatnich latach rzeszę zwolenników. Moim zdaniem Paul John to wciąż niższa liga niż konkurencyjny Kavalan, nie zmienia to jednak faktu, że całkiem lubię....

Recenzja: Wolfburn Help for Heroes

Pora na kolejny wypust z Wolfburn. Właściciele destylarni to byli żołnierze, więc w pod koniec 2018 roku wydali specjalną edycję wspierającą oragnizację charytatywną Help for Heroes wspierającą weteranów wojennych. Ponownie dostajemy whisky bez określenia wieku. Tym razem beczki użyte do maturacji to kupaż beczek po bourbonie pierwszego napełnienia (około 80%) i hogsheadów po sherry...

Recenzja: Wolfburn Morven

Wolfburn to stosunkowo młoda destylarnia, ponieważ działa dopiero od roku 2013. Powstała jednak tuż obok zgliszczy destylarni o tej samej nazwie, które działała przez około 50 lat ponad dwa stulecia temu. Obie inkarnacje korzystają z tego samego źródła wody – strumienia Wolf Burn. Cały proces produkcji, poza słodowaniem, odbywa się na miejscu. Wolfburn Morven...

Recenzja: Ledaig Sinclair Series Rioja Cask Finish

Na horyzoncie pojawił się nowy Ledaig, a nawet cała seria. Poświęcona jest Johnowi Sinclairowi, czyli założycielowi destylarni Tobermory. Pierwsze wydanie nawiązuje do hiszpańskiego galeonu, który zatonął u brzegów wyspy Mull. Podobno przewoził klejnoty, do których whisky ma nawiązywać kolorem. Tym razem, co jest raczej rzadkością w przypadku Tobermory, dostajemy butelkę bez deklaracji wieku, czyli...