Recenzja: Bowmore 20YO David Simson

Prosto z destylarni Bowmore edycja Distillery Exclusive 20YO David Simson. Piłem ją też podczas wizyty rok temu, jak widać dalej dostępna. Podobno Jim McEwan powiedział, że to jedna z najlepszych whisky jakie stworzył – porównywalna do legendarnego Black Bowmore. No cóż, zobaczymy. Z informacji uzyskanych od pracowników destylarni dowiedziałem się, że użyto tutaj podwójnej...

Recenzja: Kilchoman 2010 Bourbon Barrel #320 M&P Cask Collection Club

Czyżby firma M&P pozazdrościła sukcesu Jarkowi Bussowi i jego Tudor House i również wzięła się na selekcję? Dziś w kieliszku single cask Kilchomana otwierający serię M&P Cask Collection Club. Drugim wydaniem w serii będzie, ogłoszone niedawno, Glenallachie. Opisywana dziś whisky to 10-letni Kilchoman z pojedyńczej beczki po bourbonie numer 320. Wydestylowany w czerwcu 2010...

Recenzja: Port Charlotte 2008 The Taste of Whisky Glaucidium Passerinum

The Taste of Whisky spełniają marzenia. Po ostatinim Bruichladdich pomyślałem sobie, że bardzo bym się ucieszył z ich butelkowania Port Charlotte z beczki po bourbonie. Już kilka dni później zapowiedziano opisywaną dziś butelkę. Otwiera ona drugą część serii Endangered Species i poświęcona jest najmniejszej sowie w Polsce (oraz Europie) – Glaucidium Passerinum. Jak napisałem...

Recenzja: Ardbeg Kildalton

W przeszłości ukazało się kilka edycji Ardbega nazwyanych Kildalton. Te rocznikowane (1980 i 1981) bazowały na nietorfowym destylanicie. Omawiania dziś butelka to jednak whisky bez określenia wieku, wydana w 2013 roku. Nazwa nawiązuje do historycznego celtyckiego krzyża, jednego z najlepiej zachowanych. Część zysków ze sprzedaży tej edycji przeznaczona była dla funduszu na rzecz pozwoju...

Recenzja: Bunnahabhain 25YO

Przy okazji wizyty w destylarni Bunnahabhain, poza spróbowaniem edycji z okazji Feis Ile, postanowiłem spróbować podstawowej wersji 25YO. Bunnahabhain 18YO była dosyć sporym zawodem i utwierdziła mnie w przekonaniu, że dobry Bunnahabhain to torfowy Bunnahabhain. Do tej pory się sprawdzało. Bunnahabhain 25YO to podobno (bo producent nie podaje takiej informacji) kupaż beczek pierwszego i...

Recenzja: Caol Ila 2011 C&S Dram #316418

C&S Dram to kolejny niezależny bottler zza naszej zachodniej granicy. Pomimo dosyć nieciekawej etykiety, wszystkie ich wypusty, które do tej pory sprawdzałem, były conajmniej w porządku. Tym bardziej, że za stronę operacyjną odpowiada Morrison and MacKay, czyli jeden z najwiekszych bottlerów. Jak wypadnie zestawienie solidnego bottlera ze znaną i lubianą Caol Ila? Jak to...