Opisywana dziś butelka zainaugurowała nową serię wydawniczą Cadenheada pod nazwą Enigma. Jest to adaptacja do obecnych warunków, kiedy to beczki często nie posiadają praw do marki destylarni, są tea spooned/blended maltami, lub czymkolwiek innym ciężkim do zaklasyfikowania w portfolio marki.
U Cadenheada whisky bez nazwy destylarni ukazywały się niezwykle rzadko, był to też chyba jedyny bottler, który w obecnych czasach butelkował Glenfarclasy pod nazwą destylarni. Jak widać, nawet taki gigant rynku niezależnego musi się dopasować.
O samej whisky
Aby było jeszcze ciekawiej, opisywana dziś butelka jest pełnoprawnym blended maltem (a nie tea spooned jak większość Campbeltown Blended Malt) z bardzo jasnym pochodzeniem. Otóż jest to kupaż beczek po bourbonie zawierających destylat Hazelburn (w wieku 15 lat) oraz Kilkerran (w wieku 16 lat). Oba z rocznika 2008. Stworzona w ten sposób whisky ma 48.2% w mocy beczki (więc wygląda to trochę na ratownie beczki z niskim woltażem) i zabutelkowana została we wrześniu 2023. Linia Enigma nie odbiega od tradycji – jest niefiltrowana na zimno i niebarwiona.

Kolor: jasnozłoty
Zapach: słód, białe winogrona, mdły plastik, kwiatowy, miód spadziowy, kandyzowana gruszka, mokry karton
Smak: słodowy, białe winogrona, czerwony pieprz, mango,
Finisz: białe winogrona, benzyna, czerwony pieprz, ananas, popiół
Nos bardzo klasyczny i świeży, mocna nuta słodowa wymieszana z aromatem kwiatowym i owocami – głównie białe winogrona i kandyzowana gruszka. Balans wprawadza miód spadziowy. Za brudny charakter Campbeltown odpwiada odrobina mdłego plastiku oraz mokrego kartonu. W smaku ponownie dominuje słód. Sporo białych winogron i słodkiego mango. Do tego odrobina czerwonego pieprzu. Mimo dosyć niskiej mocy tekstura jest bardzo dobra. Finisz to znów białe winogrona z przyjemnym czerwonym pieprzem. Odrobinę słodyczy zawdzięcza ananasowi, a brudu, przypominającej Ben Nevisa, nucie benzyny. Na sam koniec odrobina cierpkiego popiołu.
Bardzo udana inaugruacja serii. Charakter Hazelburna zdecydowanie się przebija, pozostawia jednak miejsce na przebłyski brudu Kilkerrana. Poproszę więcej takich butelek. Idealny daily dram.
