Recenzja: Talisker 8YO DSR 2020

Tegoroczne rozlanie Diageo Special Release za nami. Obyło się bez większych niespodzianek, a ja, jak co roku, życzliwie spoglądam w stronę Taliskera i Lagavulina.

O samej whisky

Wydane Taliskera na rok 2020 kontynuuje trend beczek po rumie. Po paru podejściach wiem, że nie lubimy się zbytnio z tymi beczkami, jednak Taliskerowi muszę dać szansę. Zwłaszcza, że mamy tutaj do czynienia jedynie z finiszem w beczkach po rumie karaibskim. Zachęca mnie również moc beczki 57.9% oraz brak filtracji i naturalna barwa. Może będzie to wyjątek od reguły?

Kolor: białe wino
Zapach: torf, siano, świeży dąb, wanilia, mentol, czerwone owoce, słone ostrygi
Smak: słodki, pikantny, banan, melon, torf, sól
Finisz: długi, pikantny, dębowy, lakier, aceton, popiół, grill

Nos zaskakujaco torfowy. Dużo siana zdecydowanie przypomina Caol Ile. Potem pojawia się słodycz w postaci świeżego dębu i wanilli, w tyle jakby mentol, odrobina czerwonych owoców i słone ostrygi. W smaku młodo i dziko. Bananowo, niestety dosyć blisko new make. Od razu jednak czuć, że to Talisker. Jest więcej torfu niż zazwyczaj, ale dalej czuć sól. Do tego dochodzi melon. Alkohol bardzo szybko męczy język. Finisz niestety dosyć długi. Niestety, bo absolutnie nie jest przyjemny. Bardzo pikantny, dębowy, z dużą dozą lakieru i acetonu. Momentami czuć odrobię popiołu i grilla, jednak aromaty te są bardzo przytłoczone.

Dodatkowy punkt za torfowość i ciekawy nos. Jednak ogólne wrażenie nie jest zbyt pozytywne. Nie wiem czy wynika to z beczek po rumie i młodego wieku, ale jest agresywnie, pieprzenie i alkoholowo. Whisky zdecydowanie do degustacji a nie do picia. Jeśli ani Springbank 15-letni Rum Wood ani Talisker nie radzą sobie z beczkami po rumie, to sprawa jest dla mnie już przesądzona.

Ocena: 84/100

1 Comment

  1. […] bardzo torfowy jak na Taliskera. Jest to jednak inny rodzaj torfowości niż przy okazji Taliskera 8-letniego DSR 2020. Bardziej przypomina mi podstawowego Ben Brackena Islay niż klasycznego Talisker 10-letniego. […]

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *