Recenzja: The Glover 4YO Batch 5 Adelphi

The Glover to marka whisky blended malt stworzona przez niezależnego bottlera Adelphi i nazwana na cześć Thomasa Blakea Glovera, zwanego również szkockim samurajem. Nazwa nie jest przypadkowa – każde wydanie The Glover to kupaż whisky szkockiej i japońskiej.

O samej whisky

Akurat Batch 5 to mieszanka Chichibu i Ardnamurchan (torfowanej do 30PPM) z dodatkiem Linkwood. To dosyć ciekawe wydanie, gdyż Ardnamurchan to nowa destylarnia będąca własnością Adelphi. Linkwood dodany został we względów prawnych, aby wywieźć beczkę ze Szkocji jako tea-spooned malt. Wszystkie, w sumie 4, beczki użyte do tej edycji to beczki pierwszego napełnienia po bourbonie. Whisky butelkowana jest w mocy beczki 54.7% bez filtracji na zimno ani barwienia karmelem.

Kolor: słomkowy
Zapach: perfumowany, świeży dąb, sprite, cytrusy, sosna, skórka pomarańczowa
Smak: gładki, lekko gorzki, słodowy, skórka pomarańczowa, pikantny
Finisz: skórka pomarańczowa, gorzka skóra, alkohol

W zapachu przypomina trochę ostatnie wydanie Bimber. Jednocześnie wyczuwam trochę podobieństw do whiskey Jacka Daniel’s – głównie jako świeży dąb, przywołujący również wspomnienia z choinkami zapachowymi do samochodu. Ogólnie mocny wpływ aktywnej beczki. Mimo tofrowego Ardnamurchana nie czuć dymu ani pochodnych. Wydaje się też trochę rozrzedzony, jakby ktoś już dolał spritea. W smaku dosyć gładki, ale i płaski. Czuć gorzki słód (wciąż w łuskach) oraz skórkę pomarańczową. Z czasem wychodzi alkoholowa pikantność. Finisz to przedłużenie smaku – dalej mamy skórkę pomarańczową, sporo gorzkiej, niezbyt przyjemnej, starej skóry, na końcu da się wyczuć spirytus.

Niestety po ciekawym nosie skręcamy w mocno gorzkie rejony. Może gdyby dym lub torf był bardziej wyczuwalny to by trochę pomogło?

Ocena: 84/100

1 Comment

  1. […] Desylat z nowej destylarnii bottlera Adelphi pojawił się też na blogu przy okazji blended malta The Glover, gdzie był wymieszany z japońską Chichibu. Dziś jednak spróbujemy pierwszego oficjalnego […]

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *