Wizyta: Laphroaig

Dzień otwarty w destylarni Laphroaig oznaczał mój pierwszy dzień na Feis Ile 2019. Po rozpoczęciu podróży o 6 rano z dworca autoubsowego Buchannan w Glasgow i dwóch godzinach na promie w końcu, w okolicach wczesnego popołudnia, dotarłem na Islay. Jescze tylko pół godziny marszu i jestem w Laphroaig.

Na wejściu każdy odwiedzający dostaję torbę z prezentami – aluminiowa butelka, ulotki oraz sampel festiwalowego wydania Cairdeas Triple Wood Cast Strength. Z okazji dnia otwartego na dziedzińcu gra zespół, dostępne są również specjalne degustacje oraz gry i konkursy. Można spróbować lub wziąć w samplu nigdy niebutelkowane whisky z pojedyńczych beczek, w mocy beczki (co prawda przelane wcześniej do butelek).

Ja po chwili odpoczynku i spotkaniu ze znajomymi (pozdrawiam Michała), udaję się na podstawową wycieczkę po destylarni, podczas której można samemu palić w piecu torfem, wejść do suszarni słodu, słodować jęczmień i powąchać new make (niestety nie jest podawany w degustacji).

Po zwiedzaniu udaję się na pobliskie torfowisko aby odebrać opłatę za dzierżawę mojej stopy ziemi – opłacało się zbierać wszystkie książeczki z butelek. Niestety przysługuje tylko jedna miniaturka na głowę. Znalezienie swojego kawałka ziemi również nie jest proste z racji bardzo słabego zasięgu. Na koniec otrzymuję certyfikat, że odebrałem opłatę podczas festiwalu.

Na koniec dnia oczywiście zakupy w sklepie przy destylarni. Wybór padł na wydanie festiwaloweCairdeas Triple Wood Cask Strength oraz dostępną wyłącznie w destylarni Cairdeas 15YO.

Aktualizacja: Sierpień 2021

Lato 2021 to w końcu zluzowanie obostrzeń covidowych w Szkocji i w zasadzie pierwsza możliwość wizyty bez większych niedogodności. Zarazem trzecia moja wizyta na Islay. Inaczej niż w roku poprzednim, tym razem Laphroaig przyjmował gości. Wybrałem sie zatem na najbardziej obiecującą z dostępnych opcji, czyli Warehouse Tasting. Na samą produkcję niestety wciąż nie wpuszczano turystów.

Do spróbowania były trzy beczki:

Ja do własnoręcznego zabutelkowania wybrałem tę ostatnią. Ponownie nie obeszło się bez wizyty w sklepie i mini barze. Spróbowałem tegoroczego Cairdeasa PX Cask Strength oraz nowego, 13/ już, batcha 10YO Cask Strangth. Zakupy to uzupełnienie zapasów 10YO Cask Strength Batch 11 oraz 10YO Cask Strength Batch 12.

Dodaj komentarz

Czytam i polecam: DramHunter | MaltVader | Fine Spirits Club