Recenzja: Ledaig 2009 The Taste Of Whisky Ursus Arctos

Po BWM, czyli BestWhiskyMarket, kontynuujemy temat polskich niezależnych bottlerów. Dziś skupię się na najnowszym wypuście Rafała i Bartka działająych już od paru lat pod szyldem The Taste Of Whisky. Nową serię Endangered Species, czyli zagrożone gatunki, otwiera Ledaig z 2009 roku reprezentujący niedźwiedzia brunatnego (Ursus Arctos).

O samej whisky

A co w środku 11-letnia whisky single malt z jednej beczki hogshead pierwszego napełnienia (09.03.2009) po bourbonie, zabutelkowana (18.03.2020) w 54.5%. Oczywiście bez filtracji na zimno i bez barwienia. Rozlano 181 butelek – wszystkie wyprzedały się przed oficjalną przedsprzedażą (to nie błąd), co pokazuje, że Ledaig zaczyna zdobywać coraz więcej uznania wsród miłosników whisky w Polsce.

Kolor: ciemniejszy olej
Zapach: lekko dymny, mineralny, morski, słony karmel, w tle białe winogrona, za nimi nuty bananowe
Smak: kwaskowy torf, sporo przypraw, w balansuje na zmianę słodki i słony
Finisz: długi, raczej torfowy niż dymny, pozostawia słodki posmak z dodatkiem popiołu

Dosyć ciemny kolor jak na 11 lat w beczce po bourbonie zwiastuje aktywne drewno. W zapachu podobnie do podstawowej wersji Ledaig 10YO, ale więcej jest aromatów morskich. Bardziej gładko i dojrzale. Tak jak podstawka przypominała mi na myśl agresywnego Lagavulina, tak tutaj idziemy w stronę Taliskera lub Springbanka. Na języku lekko kwaskowo i dużo przypraw, na szczęście nie jest pieprznie. Najmocniejszą stroną jest finisz. Bardzo długi i wyrazisty jak na 11 lat, słodko-torfowo-ziemisty, pozostawiający dużo słodyczy z lekką domieszką popiołu.

Ledaig po raz kolejny pokazuje, że świetnie czuje się w beczce po bourbonie i potrafi zrobić dobrą whisky. Czapki z głów The Taste Of Whisky.

Ocena: 88/100

2 Comments

  1. […] tak jak Miś od The Taste of Whisky pokazał jak dobrze Ledaig czuje się w beczce po bourbonie, tak tutaj […]

    Odpowiedz
  2. […] długo wyczekiwany ryś (Lynx Lynx) zamykający serię Endangered Species otwartą rok temu przez Ledaiga Ursus Arctos. Tym razem zabutlkowano beczkę z destylarni Bruichladdich co od razu narzuca […]

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *