Recenzja: Laphroaig Cairdeas Origin E. 2012

Laphroaig Cairdeas Origin wydany został na Feis Ile 2012 z okazji 18-urodzin Friends of Laphroaig. Dzięki Markusowi z The Finest Malts oraz Scotland Yard miałem okazję spróbować tej whisky, razem z kilkoma innymi Cairdeasami, w organizowanej przez niego degustacji. Laphroaig Cairdeas Origin to kupaż beczek kolejnego napełnienia po bourbonie (50%) oraz quarter casków (50%),...

Recenzja: Laphroaig Cairdeas Amontillado E. 2014

Feis Ile 2022 trwa w najlepsze. Mój wyjazd, mimo długotrwałego planowania i upolowanych biletów, rozjechał się w ostatniej chwili. Wrócę więc chociaż do edycji festiwalowych z poprzednich lat. Najlepiej do Laphoraiga, który zawsze najbardziej przypominał mi Islay. Edycja Cairdeasa na festiwal w 2014 roku to destylat z klasycznych beczek po bourbonie finiszowany w beczkach...

Wizyta: Whisky&Friends 2022

Po trzech latach nieobecności festiwal organizowany przez M&P powraca. Nowa lokalizacja, kilka nowych marek, sporo sprawdzownych destylarnii. Nowa lokalizacja to Fabryka Norblina, czyli samo centrum Warszawy. Komunikacyjnie na pewno dogodniej niż poprzednia edycja w hotelu przy lotnisku na Okęciu. Powierzchniowo mniej, ale wystarczyło. Właściwie jedyne mankamenty to brak klimatyzacji (momentami robiło się lekko ciepło...

Recenzja: Wolfburn No. 155

Poza edycjami core range, destylarnia Wolfburn wydaje sporo edycji limitowanych, lub jak sami je nazywają small batch. Jedną z takich serii jest seria beczek kupażowanych z jednego miejsca w magazynie. Wolfburn No. 155 to beczki z magazynu numer 1 i regały numer 55. Ta edycja posiada oznaczenie wieku, a mianowicie 5 lat. Dojrzewała w...

Recenzja: Secret Orkney 1999 Sansibar

Kolejna whisky z tajemniczej destylarni na Orkadach. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują ponownie na Highland Park. Butelkowanie dosyć mocno aktywnego niemieckiego bottlera Sansibar. Destylat z 1999 roku dojrzewał przez 21 lat do rozlania w 2021. Najpewniej nie była to pojedyńcza beczka, gdyż na etykiecie nie ma takiej informacji (ani numeru beczki). Wspomniano...

Recenzja: Highland Park 1998 First Fill Bourbon Barrel #5300 Gordon & MacPhail

Highland Park, podobnie jak GlenAllachie, nie należą do moich ulubionych destylarni, jednak bardzo często pojawiają się na blogu. Dziś jednak sampel do którego wracam z przyjemnością. Pozostałość pierwszej klubowej degustacji Fine Spirits Club związanej w premierą naszego bottliingu. Zrobię lekki spoiler i dodam, że butelka ta zotała wybrana whisky wieczoru. Mowa oczywiście o tytułowej...